Kanapki

Moje codzienne spacery w tej przepięknej KRAINIE dają dużo energii i radości oraz wiele refleksji.

Egipcjanie odkryli, jak wypiekać chleb. Kto i kiedy wymyślił kanapki – nie wiadomo? Wiadomo tylko, że dziś kanapki spożywamy za często i w zbyt dużych ilościach, dlatego mają złą opinię wśród dietetyków i żywieniowców. Nie zachęcam, aby kanapki były antidotum na brak pomysłów na zdrowe przepisy kulinarne, ale sporządzenie od czasu do czasu kompozycji kanapkowej z dobrego razowca lub pieczywa chrupkiego i pasty do pieczywa – wyjdzie nam tylko na zdrowie. A kanapki mogą nie tylko sycić i cieszyć nasz żołądek, ale też pozostałe zmysły. Szczególnie latem – przybrane w rzodkiewkę, sałatę, plasterki młodej cukinii lub ogórka, pomidora, różyczki kalafiora i brokułów – mogą zachwycać wyglądem oraz nęcić zapachami i kolorami lata. Można je posypać szczypiorkiem, natką pietruszki i innymi świeżymi ziołami. Kanapki mogą być wykwintną potrawą na uroczyste spotkanie towarzyskie, mogą być też zwykłe domowe, do szkoły i pracy, do teczki, tornistra i plecaka, na wakacje itd. Osoby przestawiające się na żywienie naturalne bardzo często mają kłopoty z tym, czym posmarować pieczywo, czyli zrobić kanapkę.

Oto jedna z propozycji: pasta do pieczywa z pszenicy i ryżu – składniki: 1,5 szklanki ugotowanych ziaren pszenicy lub orkiszu, 0,7 szklanki ugotowanego ryżu naturalnego, 2 duże cebule, 3-4 ząbki czosnku, 2 łyżki oliwy, 1,5-2 łyżki pasty miso (jęczmienne lub ryżowe)), łyżka sosu shoyu, pieprz ziołowy, sól. Ziarna zbóż mielimy w tzw.  maszynce do mięsa. Cebule i czosnek tniemy i podsmażamy na oleju, pod koniec smażenia dodajemy rozrobione z wodą miso i sos shoyu (w sezonie można dodać pokrojonego pomidora). Smażymy jeszcze kilka minut i po przestygnięciu łączymy ze zmielonymi ziarnami, dodajemy sól i pieprz. Dokładnie mieszamy. Smacznego. Źródło: https://klodawski.pl/przepisy/